
|
|
||
|
|
||
|
|


Jak kupić waterjeta, aby ten zakup po prostu się opłacał? Czy można powiązać atrakcyjną cenę zakupu z wysoką jakością wykonania maszyny oraz jej niezawodnością? Okazuje się, że te cechy spełniają waterjety z linii Smartjeti Powerjet, które polskim przedsiębiorcom dostarcza firma TECHJET.
![]() |
| Fot: TECHJET |
Kupując waterjeta, oprócz jego ceny, trzeba brać też pod uwagę koszty funkcjonowania tej maszyny. Przyjrzyjmy się więc waterjetowi Smartjet oraz nieco większemu i mocniejszemu Powerjetowi.
- Wszystko zależy od ilości zleceń w danym miesiącu. Jednak przyjmijmy, że godzina pracy maszyny to dla nas wydatek około 50 zł. W tej kalkulacji uwzględniliśmy już średnią cenę prądu, ścierniwa, pobranej wody i koszty eksploatacyjne maszyny – mówi Marcin Cegielski, współwłaściciel firmy TECHJET. – Warto też wspomnieć, że koszty wymiany uszczelek w tych maszynach są naprawdę niewielkie. Może to zrobić nasz serwis, a także sam operator maszyny po odpowiednim szkoleniu.
Czas zaprezentować kwoty, które można zarobić posiadając jednego z tych waterjetów.
- Godzina usługowego cięcia waterjetem waha się w zależności od przyjętej marży i materiału w granicach od 200 do 500 zł – mówi Adam Cegielski, współwłaściciel firmy TECHJET.
A więc jeśli od kwoty najniższej, czyli 200 zł odejmiemy koszt godzinowy pracy waterjeta, amortyzację maszyny i wynagrodzenie godzinowe operatora, okazuje się, iż nasz zysk to minimum 100 zł za godzinę. Jeśli przyjmiemy, że waterjet w naszej firmie będzie ciął tylko około 10 godzin, nasz minimalny zysk dzienny to 1000 zł. A teraz policzmy to w skali miesiąca. Pamiętajmy jednak, że założyliśmy minimalną marżę, a ta może być przecież w wielu przypadkach większa. Waterjety tych dwóch serii pracują już wydajnie u kilkudziesięciu przedsiębiorców w Polsce - dodają właściciele firmy.
- Maszyna TECHJET daje nam możliwość przyjmowania różnorodnych zleceń. Kiedy firmy z branży budowlanej i dźwigowej ograniczały wydatki, my mogliśmy realizować zlecenia o charakterze usługowym – wycinanie kafli typu luksfer, gresu czy kamienia dla zakładów kamieniarskich. W czasach kryzysu to właśnie te zlecenia sprawiły, że miałem pewność, iż wystarczy na wypłaty dla wszystkich pracowników – mówi Zbigniew Antosik, właściciel firmy AL-TER. - Maszyna, po odliczeniu amortyzacji oraz dodatkowych kosztów związanych z procesem cięcia, zwróciła się w 100 % przez okres użytkowania 20 miesięcy pracy na jedną zmianę. Wypracowany zysk pozwolił mi na zakup kolejnej maszyny CNC i dalszą rozbudowę parku maszynowego - dodaje Zbigniew Antosik.
![]() |
| Fot: TECHJET |
- Koszty eksploatacji są bardzo niskie. Maszyna każdego dnia na siebie zarabia. Jest częścią łańcucha produkcji, który decyduje o naszym sukcesie i to się liczy – dodaje Robert Szczepaniak, zastępca dyrektora firmy ASPERA.
Dariusz Sokalski, właściciel Centrum Konstrukcyjno-Spawalniczego opowiada jak kalkulował koszt zakupu maszyny TECHJET.
- Kupując maszynę TECHJET oszczędzam mnóstwo pieniędzy, które potem można zainwestować w inny sposób. Najlepsze jest to, że waterjet TECHJET w żaden sposób nie ustępuje o wiele droższym konkurentom. Ani pod względem jakości cięcia, ani pod względem trwałości i niezawodności. W wielu aspektach jest to lepsza maszyna – mówi Sokalski.
Smartjet i Powerjet są urządzeniami uniwersalnymi w zastosowaniu. Dzięki nim można zarabiać tnąc bardzo różne materiały, m.in.: kamień, szkło, plastik czy stal. I to bez potrzeby dokonywania jakichkolwiek zmian w ustawieniach czy wyposażeniu maszyn - podkreślają przedstawiciele firmy TECHJET.
(TECHJET)