
|
|
||
|
|
||
|
|


Pojawiło się światełko w tunelu dla Huty Częstochowa. Zarząd ukraińskiego Przemysłowego Związku Donbasu, do którego należą zakłady, rozważa ponowne ich uruchomienie. Według informacji zdobytych przez puds.pl, powodem dla którego huta wznowi produkcję, mają być kłopoty ukraińskich hut.
Opcja ponownego uruchomienia stalowni pojawiła się kilka miesięcy temu. – Jest ona nieczynna od około półtora roku. Została wyłączona z produkcji z przyczyn ekonomicznych, mieliśmy tam zbyt mało zamówień. Stąd przy tak małym przerobie nie opłacało się produkować na miejscu. Braliśmy półprodukty z Alczewska na Ukrainie, zakładu, który również należy do grupy ISD – wyjaśnia Jacek Łęski, rzecznik grupy ISD Polska.
Decyzja na temat ponownego uruchomienia huty ma zapaść w drugiej połowie września. W chwili obecne polscy i ukraińscy eksperci analizują opłacalność wznowienia produkcji, dodaje rzecznik ISD.
Jak dowiedział się portal puds.pl, w wyniku konfliktu na Ukrainie pojawiło się realne zagrożenie wstrzymania dostaw wsadu z tamtejszych hut. Dla częstochowskiej walcowni oznaczałoby to problemy z realizacją zamówień.
(puds.pl)