
|
|
||
|
|
||
|
|


Światowi producenci stali nierdzewnej próbują przeforsować podwyżki cen swoich wyrobów o kwoty wyższe, niż tylko wyrównanie kosztów materiałów. To pierwszy raz od momentu, kiedy na rynku od dłuższego czasu panowały niskie notowania – informuje brytyjskie biuro analityczne MEPS.
Jak tłumaczą analitycy, wartości bazowe dla stali nierdzewnej utknęły na poziomie rentowności wielu hut i tak utrzymywały się przez długi czas. Teraz jedna sytuacja się zmieniła. Producenci próbują to wykorzystać, aby podnieść ceny i zwiększyć zyskowność swojej działalności.
W kilku regionach wzrosła także aktywność nabywców, jednak nie wszędzie wynika to z rosnącego popytu. W niektórych krajach wzrost sprzedaży wynika z uzupełnień magazynowych. W innych przypadkach decyzję o sprzedaży przyspieszyły informacje o zbliżających się podwyżkach. Do poprawy aktywności zakupowej przyczynił się także deficyt chińskiej stali zimnowalcowanej w zwojach.
Środki antydumpingowe, jakie podjęła UE wobec chińskich i tajwańskich producentów, obowiązują już na terenie Unii od dłuższego czasu, jednak do tej pory nie przełożyło się to na ceny stali. Według analityków, walka celna przyniosła większą równowagę między popytem a podażą.
- Wspierani przez droższe oferty importowanej stali, lokalni producenci będą mogli wreszcie wprowadzić podwyżki cen bazowych i to jeszcze w czerwcu – dodają analitycy MEPS.
(MEPS)